sobota, 7 czerwca 2014

Dodatki, które sprawią, że Twoja stylizacja będzie
  • bardziej nowoczesna 
  • stylowa
Dzięki którym nadasz niepowtarzalny charakter swojemu outfitowi








piątek, 6 czerwca 2014



                                           Cześć ! 

 Mam na imię Beata, żyję już 20 prawie 20 lat i od jakiegoś czasu myślałam o założeniu bloga, ale wahałam się z różnych powodów... a to, że nie mam sprecyzowanego tematu na którym chciałabym się skopić, to znowu coś innego.. Ale postanowiłam, że chcę zacząć, bo ile można się zastanawiać ? ;)




  Postanowiłam, że zacznę od tego, co widzimy kiedy zerkamy na etykiety żywości (E200, E104...nie brzmi to dobrze). Dlatego myślę, że każdy z nas powinien orientować się co to są za substancję, jaki jest cel ich stosowania i jaki mają wpływ na nasz organizm. 

 
Wszystkie substancje, które dodawane są do żywnosci oznaczane są literą "E"
Numery od E200-E299 sugerują nam, że mamy do czynienia z konserwantami i regulatorami kwaskowości.


Dodatki E szkodliwe (rakotwórcze) :

- E249 azotan III potasu 
-E250 azotan III sodu
-E251  azotan V sodu

Dodatki od E100-E180 są to barwniki, które dodaje się bardzo często do barwienia napoi. Szczególną uwagę na barwniki powinny zwrócić osoby które są alergikami, jednak większość tych substancji jest nieszkodliwa.  


ANTYUTLENIACZE- (E300-E399), pomagają one naszemu organizmowi eliminować tzw. wolne rodniki, które powodują uszkodzenia komórek organizmu. Nie tylko chronią lecz także opóźniają proces starzenia się :) Niektóre są  syntetyzowane przez nas, lecz duża cześć z nich musi być dostarczana wraz z pożywieniem (antyutleniacze egzogenne) 


 EMULGATORY- ( E400-E499) wpływają na konsystencję, nie zmieniając smaków. Dodaje się je często do sosów itp.


(E500-E1518) Inne substancje- wodorotlenki, siarczany, chlorki..są to substancje spulchniające, zamienniki soli, substancje przeciw zbrylające itd

Największą bombą wszystkich związków z "E" jest... WEGETA znana nam wszystkim ;) 
Od dziś ograniczam jej dodawanie, a Wy? 
 


       Mam nadzieję, że za bardzo was nie zanudziłam. Do następnego! :)